Kliknij tutaj --> 🌕 kim jest dla nas bóg
Alicja Walczak: Bóg jest miłością, a miłość daje wolność [wywiad] „O tym, że mam raka płuc, dowiedziałam się w maju 2015 roku. Nie mogłam poddać się leczeniu, ponieważ opiekowałam się wówczas chorą mamą, która była dializowana i to jej poświęcałam każdą chwilę” – mówi Alicja Walczak, uczestniczka pierwszej
Kim jest Jehowa, a kim jest Bóg? Jehowa to imię nadane Bogu w niektórych wersjach Biblii (Psalm 83:18, Psalm 100:3, Izajasz 42:8). Stary Testament został napisany w starożytnym języku hebrajskim, w którym nie używano samogłosek. …
O takiej osobie mówimy, że jest naszym bohaterem, że ją lubimy, że jest dla nas osobą znaczącą, tzn. ważniejszą niż pozostali ludzie, których znamy. Te wszystkie ważne dla nas osoby przypominają nam, że jest Ktoś, kto nam je dał. Tym kimś jest Bóg. On sprawia, że możemy od innych doświadczać dobra i nim się dzielić.
Kim jest Duch Święty? 7 biblijnych faktów. Bez Ducha Świętego Bóg jest daleko, Chrystus pozostaje w przeszłości, Ewangelia pozostaje martwą literą, Kościół jest tylko organizacją, władza – dominacją, misja – propagandą, liturgia – niczym więcej, jak tylko wspomnieniem, życie chrześcijańskie – moralnością niewolnika.
Jako Bóg — Człowiek, Jezus jest doskonałym pośrednikiem łączącym ludzi z Bogiem, starającym się dla nich o dobra zbawienia i życia Bożego. Chodzi o jedyne w swoim rodzaju pośrednictwo, wykluczające jakiekolwiek pośrednictwo konkurencyjne lub paralelne, choć dopuszczające pośrednictwa, które mają w nim udział lub są od
Les Meilleur Site De Rencontre Gratuit 2015. Kim jest Bóg? Czy możemy w ogóle poznać Pana Boga? Kim dla nas samych jest Bóg? Bóg mówi nam o sobie. Jedną z jego cech, jest to, że jest poznawalny. Zaprasza nas do siebie i do swojego królestwa abyśmy mogli Go osobiście poznać. Pan przedstawia sam siebie. Ponadto zachęca nas do ciągłej bliskości i rozmowy z nim samym. Do ciągłego dzielenia się swoimi smutkami, troskami ale przede wszystkim swoimi radościami i tą tak zwaną „rutyną” życia codziennego. Pana Boga określić możemy pewnymi cechami, które niejako przybliżają nam Jego osobę. Wiemy, iż Bóg jest miłosierny i niezmiernie dobry. Znajdziemy w Jego osobie postać Twórczą. To on powołał do istnienia wszystkie rzeczy, które dzisiaj napotykamy. Mówi się, że Bóg stworzył człowieka na swój obraz. Pokuszę się więc o stwierdzenie, że Bóg jest po prostu jednym z nas. Możemy go spotkać dosłownie wszędzie. Jest naszym przyjacielem, kompanem i przewodnikiem. Jest naszym ojcem i najważniejszym bytem. Należy się nim kierować a więc jest również drogą i jednocześnie drogowskazem, za którym powinniśmy podążać przez całe swoje życie aby dotrzeć do Królestwa Niebieskiego. Kto to jest Bóg? Bóg to nasz ojciec. Bóg wybacza. Jest uczciwy i szczery, a zarazem to on jest szczerością. Jest kompetentny, a zarazem jest kompetencją samą w sobie. Bóg jest stwórcą całego świata, a sam jest nie tyle pierwszym na świecie, co jest ponad cały świat. Skoro tak jest większy, piękniejszy, zdrowszy i bardziej cudowny niż najcudowniejsza rzecz jaką możemy spotkać na świecie. Odpowiadając na to pytanie z innej strony. Kto to jest Pan Bóg? Jest to niezmierzona siła, która porusza całym wszechświatem, która tworzy i spaja każdy istniejący mechanizm. Jest siłą napędową i siłą sprawczą. Porusza niebo, ziemie i wszystko co się na nich znajduje. Każda gwiazda na niebie porusza się za sprawą jego woli. Każdy błysk słońca rozświetla nasze niebo dzięki jego staraniom. Bóg jest każdą akcją i reakcją. Siłą znajdującą się w naszych mięśniach i wolą naszego życia. Kto jest dla nas Bóg? Kim dla nas samych jest ta wielka, niezbadana istota? Jest zapewne miłością, która nas otacza. Jest uczuciem spokoju i rozkoszą. Z Panem Bogiem musimy się oczywiście liczyć, ponieważ dla nas wszystkich jest również najwyższym i najbardziej sprawiedliwym sędzią. To on będzie sprawiedliwie sądził nasze uczynki (obdarzył nas w końcu wolną wolą). Jest dla nas również zbawieniem. On wysłał na świat swojego syna, którego poświęcił aby odkupić wszystkie nasze grzechy. Dobroć Jego jest niepojęta. Mądrość Jego wykracza poza wszelkie nasze możliwości poznawcze. Pan Bóg jest jednocześnie niesamowicie na nas otwarty. Stara się zbliżyć do człowieka i zachęca go do ciągłego kontaktu z samym sobą. Jednocześnie nie jest czymś nienamacalnym. Jeżeli naprawdę się postaramy możemy dostrzec Jego rękę w wielu aspektach naszego życia. Możemy dostrzec nawet jego samego. Pan jest naszym natchnieniem. Każda nadzieja, każdy niwy pomysł i każda zmiana jest jego dziełem. W momencie, w którym czujemy przypływ adrenaliny, w którym czujemy pozytywne zmiany, możemy być wręcz pewni, że natchnął nas sam Pan Bóg. Starając się poznać Pana Boga nie powinniśmy szukać więc kontaktu fizycznego. Powinniśmy przejść na sferę duchową, na sferę poznawczą. Możemy to robić codziennie. Możemy to robić poprzez bezpośrednią rozmowę z nim czyli modlitwę, czy chociażby czytając słowo Boże, starając się jednocześnie zrozumieć to, co chce nam Pan przekazać. Wcielając jego prośby i postanowienia w życie będziemy w stanie zauważyć Jego wielki wpływ. Jest to coś nie do opisania i każdy z Was powinien postarać się aby codziennie być bliżej Boga. A dlaczego właściwie jesteśmy tak ważni? Ponieważ Bogu na nas zależy. Jest to istota, która nas stworzyła, która tchnęła w nas życie ku własnej radości. Jesteśmy częścią Jego wielkiego planu i każdy z osobna jest tak samo ważny. Dla Niego nie ma równych i równiejszych. Wszyscy jesteśmy jednakowi i wszyscy mamy możliwość poznać naszego Pana w takim samym stopniu. Dzieli z nami nasze troski, smutki i cierpienia. Nigdy nas nie opuszcza.
Rozpatrując sens wiary chrześcijańskiej oraz jej poszczególne elementy, należy rozpocząć od Istoty, od której wszystko się zaczęło. Bóg, jako Ktoś Wszechwiedzący stanowi bowiem fundament całej religii. To On, według Pisma Świętego stworzył świat, dając życie wielu gatunkom roślin i zwierząt. On też powołał do życia człowieka, istotę panującą nad innymi, współczesnymi organizmami. Bóg postać, w którą swoją wiarę deklarują miliony osób. W poniższym artykule postaramy się wyjaśnić kim jest Bóg. Zanim przeczytasz dalszy fragment myślę, że warto przeczytać co Bóg mówi sam o Sobie podczas Objawienia z 1932 roku. Przeczytaj na naszej stronie Apokalipsa Świętego Jana podaje, iż Bóg jest Alfą i Omegą, Pierwszym i Ostatnim, Początkiem i Końcem. Te kilka słów doskonale definiuje naszego Stwórcę i pozwala na szersze rozpatrywanie Jego obecności w codziennym życiu przeciętnego człowieka. Wielu ludzi utożsamia Boga jako staruszka, z brodą, który siedzi na chmurze i groźnym spojrzeniem obserwuje poczynania ludzkości. Inni z kolei, słuchając takich słów drwią gdzieś pod nosem z „naiwności wierzących” w Kogoś, kogo potwierdzenia nie ma. Czy aby na pewno? Faktem jest to, że Stwórca może przyjąć każdą, dowolnie wybraną postać. Stać się człowiekiem, krzewem, ptakiem a nawet nieokiełznaną energią – wszak wszystkim, co sam stworzył. Bo chyba oczywiste jest, że ktoś kto stworzył nasz świat i jego najdrobniejszy element, rozpoczynając od ziarenka piasku, po skałę, rośliny, wodę i piękne krajobrazy, którymi zachwycamy się na co dzień jest dziełem Istoty, nieskończenie inteligentnej posiadającej wszechstronne zdolności i moc. Kimś, komu nie straszna jest śmierć, kto doskonale odróżnia dobro od zła, a w końcu Kimś, kto bezwarunkowo i silnie kocha każdego człowieka, którego stworzył. To On jest Alfą i Omegą. Od Niego wszystko się zaczyna i kończy. On powołał nas do życia i potrafi odebrać nam je w odpowiednim momencie. Poza Nim, nasze życie nic nie znaczy. Każdy nasz ruch jest uwarunkowany Jego obecnością. On dał nam prawo wyboru, myśli, uczuć i wszelkich innych zachowań, które charakteryzują nas jako gatunek. I choć nie zawsze wybieramy właściwe drogi… kocha nas bezwarunkowo. Bóg jest wszędzie i zawsze. A to dlatego, że to On to „wszędzie” stworzył. Przenika każdą powierzchnię, jest obecny w chwilach wątpliwości czy radości, ale czeka aż odezwiesz się do Niego. Dziwne? Nie… całkowicie normalne, Bóg dał nam całkowicie wolną wolę i możemy sami zdecydować czy chcemy z nim rozmawiać czy nie. Jeśli masz wątpliwości, czy Stwórca istnieje naprawdę, rozejrzyj się dookoła. Popatrz na przyjaciół, wrogów, zerknij za okno, pójdź na spacer. Wszystko, co Cię otacza jest przepełnione Jego obecnością. Cała Biblia jest przepełniona słowami Boga, kierowanymi do człowieka. ” Moje Dziecko, możesz mnie nie znać, ale ja wiem o Tobie wszystko..” (Psalm 139,1) Takie deklaracje nie powinny stanowić dla nas żadnego zaskoczenia. W końcu Pan stworzył nas na swoje podobieństwo i chce dla nas jak najlepiej. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że Pan Bóg stwarza wszystko „od środka”. Przepełnia każdą komórkę, cząsteczkę, wkłada własną energię i moc w powstanie wszystkiego. Wszak: ”[…] góry mogą się poruszyć i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi ciebie” (Iz 53,10). To właśnie to silne uczucie sprawia, że powstawanie nowych rzeczy ma miejsce. Pan daje nam możliwości, uczynił świat takim, aby ludzki umysł mógł pobierać z niego wszystko, co najlepsze. Bowiem to od nas samych zależy jak z tego skorzystamy. Czy wolimy wybrać tylko kilkadziesiąt lat obecnego doczesnego życia, czy życie z naszym Stwórcą w wieczności? Jak wskazuje Biblia jesteśmy przepełnieni Bogiem, niczym bańka mydlana, która unosi się w powietrzu. Całe nasze wnętrze, jak i otoczenie, jest obecnością Stwórcy. Najczęściej jednak: „[…]zbytnio alienizujemy Stwórcę wyobrażając sobie Go jako kogoś siedzącego na chmurce i patrzącego na nas przez lornetkę. Bóg jest bliższy nam niż my sami sobie”. Warto pamiętać o tych słowach, by móc prawdziwie poczuć boską miłość. Nasz Początek i Koniec, wszystkie Jego działania służą ludzkiemu dobru. Aby zrozumieć Boga trzeba sobie uświadomić że obecne życie nie jest jedynym, a te 80, 90 lat które przeżyjesz to kropla w morzu tego co Bóg Ci oferuje w zamian za wiarę i miłosierdzie względem drugiego człowieka. Bóg bardzo szanuje naszą wolną wolę i możemy z niej skorzystać aby mu zaufać lub całkowicie Go odtrącić, Pamiętaj jednak, że Twój Ojciec jest także nieskończenie miłosierny, jest bezgranicznie sprawiedliwy i gdy nadejdzie czas za pomocą nich oceni jakim byłeś człowiekiem. Bardzo mądre słowa wypowiedział niegdyś Blaise Pascal: „Jeżeli wierzysz, możesz zyskać wiele: zbawienie i życie pośmiertne, a gdyby Boga nawet nie było – nic nie tracisz. Jeśli zaś nie wierzysz – wiele ryzykujesz, bowiem jeżeli Bóg istnieje – tracisz wszystko”. Podobnego zdania był inny wielki uczony, któremu ludzkość zawdzięcza wiele teorii i odkryć. Johanes Keppler, matematyk, astronom, człowiek, który przyczynił się do rewolucji naukowej w XVII wieku, powiedział: ”Zanim wstanę od stołu, przy którym przeprowadzałem badania, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko wznieść oczy i ręce ku niebu, pokornie śląc do Stwórcy wszelkiej światłości tą oto modlitwę: »Wielki jest Bóg nasz i wielka Jego moc, i nieskończona Jego mądrość. Chwalcie Go każde w mowie swojej wy, Niebiosa i Ziemio, i Słońce, i Księżycu, chwal Go i Ty duszo moja, jako Pana i Stwórcę«. […] Wierzę tylko i wyłącznie w służbę Jezusowi Chrystusowi. W Nim jest wszelkie schronienie i pocieszenie”. Skoro więc tak ważne osobistości świata nauki, wierzyły w Boga, dlaczego my, zwykli ludzie mielibyśmy tego nie robić? Bóg jest jasnością. Tam, gdzie On jest panuje miłość i harmonia. Życie bez Boga pozbawione jest sensu, przepełnia je pustka i tęsknota za Kimś (Możesz jeszcze tego nie odczuwać ale jeżeli będziesz szukać prawdy poczujesz to uczucie). Zło samo w sobie nie istnieje. Jest tworem podobnym do cienia. Cień powstaje na skutek zasłonięcia promieni słonecznych. Zło z kolei powstaje z wolnej woli i jest działaniami ludzi, którzy zasłaniają przed sobą dobro Boga i przesłaniają Jego jasność. Dlatego, jak ktoś już słusznie zauważył: „Wszak, człowiek z całą swoją dotychczasową wiedzą nie jest w stanie złożyć nawet jednej, pojedynczej komórki i ożywić jej. W przeciwieństwie, Inteligentna Siła Stwórcza jest w stanie wyprodukować ok. 600 miliardów tych komórek, poukładać je w inteligentny sposób i stworzyć dziecko w 280 dni”! Kto zatem stworzył Boga i Wszechświat? Bóg jest poza czasem. Jako Stwórca wszechświata projektuje rzeczy, które następnie przemijają. Jest to zjawisko entropii widzialnej i możliwej do zaobserwowania na Ziemi, będącej jakby nie patrzeć częścią całego Wszechświata. Logicznym jest zatem fakt, że nasz Bóg musi być ponad tym wszystkim, gdyż jak wiadomo żadne stworzenie nie może stworzyć samego siebie, jeszcze przed swoim powstaniem. Choć brzmi to dość pokrętnie, to bez względu na to, co powstaje, każdy przedmiot musi mieć swojego Stwórcę. Jak i Siła tworząca świat jest nadrzędna do tego, co kreuje, tak i sama przestrzeń, w której jest umocowana musi być nad pozostałym otoczeniem. Dlatego też Bóg, będący nie tylko możliwością ale i z pozycji swojej roli w kreacji świata, koniecznością nie może podlegać prawom entropii. Nie ma zatem dla Niego pojęcia czasu czy pojęcia przemijania- to On jest bowiem zarówno czasem, jak i przemijaniem. A skoro sam stworzył wszystko, jest zdecydowanie ponad tym. Ważnym jest także fakt, iż wszystkie prawa obowiązujące we Wszechświecie są ułożone, inteligentne i logiczne. Taki właśnie jest Bóg, który przecież musiał go stworzyć. Reasumując, skoro więc wszystko we Wszechświecie jest poukładane i spójne, świadczy to jedynie o tym, że sam jego Twórca również musiał być przynajmniej taki. To, że Wszechświat ma swój początek zostało naukowo potwierdzone w teorii wielkiego wybuchu (Big Bang) powszechnie przyjętej zarówno przez naukowców wierzących, jak i ateistów. Dlatego współcześnie nie kwestionuje się już samego faktu, iż Wszechświat musiał powstać w określonej przestrzeni i w określonym czasie. To duży postęp naukowy, dający także możliwość potwierdzenia słów osób wierzących, mówiących, że to Pan Bóg stworzył świat. Więcej przeczytasz o tym tutaj. Pytania „Kim jest Bóg?” czy „Kto stworzył Wszechświat?” wydają się więc non sensem. Nie ma bowiem i nie było człowieka, który byłby w stanie stworzyć samodzielnie coś, co wcześniej nie istniało. Skoro Bóg stworzył czasoprzestrzeń, to jest to najlepszy dowód na to, iż Ojciec jest „Początkiem i Końcem”. Każdy z nas, zwykły, „mały człowiek” nie jest nawet w stanie ogarnąć jak ogromny jest Wszechświat i jak niewiele jeszcze wiemy o tym, co nas otacza. Co ważniejsze, nawet naukowcy zgadzają się, że istnieją pojęcia „wieczność” i „nieskończoność”. A skoro jest coś, co ma swój początek i koniec, musi być też coś, co wykracza poza te ramy. Tak, zasadniczo Bóg jest wielką tajemnicą, i co właśnie tworzy naszą wiarę. Jak widać, Stwórca pozostawia ten rąbek tajemnicy celowo. Gdyby nie był On tajemnicą – nie byłoby WIARY w Boga, lecz już WIEDZA (czyli poznanie), której na ziemi osiągnąć nie można, choć można się do niej zbliżyć maksymalnie i racjonalnie poprzez widzialne przymioty Jego istnienia (Pismo Św.: List do Rzymian 1, 20). To dlatego Pismo Święte mówi: „Jam Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec” (Ewangelia św. Jana 13). Nie wątp zatem w obecność Naszego Ojca. Zaufaj Mu bezgranicznie. Jego miłość jest wieczna i niczym nieograniczona. Wszystko, co stworzył, powstało z myślą o Tobie…o mnie… o nich. Otwórz swój umysł podczas szukania Boga a znajdziesz go!
"Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego" To fundament, na którym wznosi się cały gmach wiary. Wiary Kościoła i mojej osobistej. Od odpowiedzi na pytanie "Kim jest Bóg?" zależy bardzo wiele. Właściwie wszystko. Kim właściwie jest Bóg?„Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego” To fundament, na którym wznosi się cały gmach wiary. Wiary Kościoła i mojej osobistej. Od odpowiedzi na pytanie „Kim jest Bóg?” zależy bardzo wiele. Właściwie spotkam kogoś pierwszy raz, w mojej wyobraźni spontanicznie powstaje jego obraz. Myślę sobie na przykład: „Co za czarujący uśmiech, to musi być superczłowiek”. Te intuicje są najczęściej błędne. Podobnie rzecz ma się z Bogiem. Człowiek nie wymyśla, nie tworzy Boga, ale Go odkrywa. Tworzy sobie jednak jakiś obraz Boga. Najczęściej daleki od prawdy. Pisze Martin Buber: „Bóg to słowo najbardziej obciążone ze wszystkich ludzkich słów. Żadne inne nie zostało aż tak skalane… Ludzie rysują karykaturalne maski i kładą podpis: oto jest nasz Bóg; mordują się nawzajem i wołają, że czynią to w imię Boże”. Droga rozwoju wiary to oczyszczanie obrazu Boga, to wytrwałe odkrywanie Boga żywego. Wiara nie jest zbiorem subiektywnych wizji, przeczuć czy intuicji. Wiara chrześcijańska jest odpowiedzią na Boże objawienie. Wierzymy w Boga, który objawiał nam swoje oblicze. Gdzie konkretnie? W historii Izraela (Stary Testament) i w historii Jezusa Chrystusa (Nowy Testament).Bóg przechodzi z człowiekiem na tyPismo Święte nie zawiera teoretycznych rozważań o Bogu, ale opowiada historię. To opowieść o Bogu, który wszedł w historię konkretnych ludzi. Dał im się poznać, zawarł z nimi przymierze, zmienił ich życie, ocalił od zguby, dał nadzieję na szczęśliwą wieczność. Ci ludzie stali się później Jego świadkami. Podstawowe znaczenie dla wiary ma opowieść o Mojżeszu, który spotyka Boga w znaku płonącego krzewu (Wj 3). Bóg przywołuje Mojżesza i zleca mu misję wyprowadzenia Izraelitów z niewoli w Egipcie. Mojżesz pyta wtedy Boga o imię. „Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: »JESTEM, KTÓRY JESTEM«. I dodał: »Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mnie do was«. Mówił dalej Bóg do Mojżesza: »Tak powiesz Izraelitom: JESTEM, Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba posłał mnie do was. To jest imię moje na wieki i to jest moje zawołanie na najdalsze pokolenia«” (Wj 3,14–15).Można powiedzieć, że Bóg przeszedł z człowiekiem na ty. Imię oznacza bowiem osobę. Bóg nie jest anonimową siłą wyższą, ale żywą kochającą osobą. Kimś, kto może mówić, słuchać, tęsknić, kochać. „Ujawnić swoje imię, oznacza pozwolić, by inni mogli nas poznać, w jakiś sposób ujawnić siebie, stając się dostępnym, możliwym do głębszego poznania i do bycia wzywanym po imieniu” (KKK 203).Religie pogańskie wiązały na ogół pojęcie bóstwa z konkretnym miejscem. Tymczasem Bóg ojców oznacza coś zupełnie innego. To Bóg, który nie jest już związany z miejscem, tylko z ludźmi. Jest Bogiem Abrahama, Izaaka, Jakuba, czyli chce być Bogiem każdego człowieka. Pojawia się tutaj zupełnie inny sposób myślenia o Bogu. To Bóg osobowy, którego należy szukać i można odnaleźć na płaszczyźnie ja–ty. Pisze kard. Ratzinger: „Boga można spotkać tylko tam, gdzie jest człowiek i gdzie człowiek pozwala Mu się spotkać ze sobą”. Imię „Jahwe” oznacza dosłownie: jestem. Bibliści zwracają uwagę, że w tym słowie nie należy szukać jakiejś filozoficznej, abstrakcyjnej definicji Boga. „Jestem” znaczy tu tyle, co „jestem tutaj”, „jestem dla was”. Podkreślona zostaje więc obecność Boga dla Izraela, dla człowieka. Obecność, która daje oparcie i nadzieję. Pełny sens imienia Boga Jahwe odsłonił się w osobie Jezusa Chrystusa. W Nim Bóg stał się jednym z nas. Jest odtąd z człowiekiem tak blisko, że bardziej już nie można.
Odpowiedzi l a i a odpowiedział(a) o 21:03 Chrystus dla mnie to Bóg, który zstąpił na ziemię, który jest obecny w Eucharystii, sakramencie pokuty, Piśmie św. Chrystus to Ten, Który był, Który jest dobry, Który chce, abym i ja był dobrym, i Który mi w tym pomaga. Jestem Mu wdzięczny za dom rodzinny, rodziców. Wierzę, że Jezus Chrystus mnie kocha i zawsze pragnie mojego dobra, dlatego powierzam Mu wszystkie moje myśli, słowa, decyzje i czyny. Proszę też, aby ani lęk przed cierpieniem, ani moje grzechy nie stały się dla mnie przyczyną zwątpienia w miłość Jezusa do mnie. Jezus jest moim Odkupicielem, wierzę, że doprowadzi mnie bezpiecznie do życia wiecznego ze sobą. Jezus Chrystus jest dla mnie Mistrzem i Nauczycielem pokory i miłości. Nie ma bowiem większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Jest także Drogą, Prawdą i Życiem. Sam powiedział, że nikt nie przychodzi do Ojca inaczej niż tylko przez Niego. On obdarza pokojem moje serce, aby uniknęło lęku. Jest krzewem winnym, a ja Jego latoroślą . Jezus jak już wspomniałem jest moją Drogą, moim Światłem. On wskazuje którędy mam kroczyć. Jest moim najlepszym Przyjacielem . Jezus jest Królem mego serca, jest Panem mojego życia! Obawiam się że to może być ciąża. Człowieku BÓG pisze się dużą literą!!!!!!!!!! like you odpowiedział(a) o 21:03 blocked odpowiedział(a) o 21:04 Zadanie z religii..., co ? blocked odpowiedział(a) o 21:06 Bóg jest dla mnie nadzieją, wiarą, ojcem ;P odpowiesz?? [LINK] blocked odpowiedział(a) o 21:03 blocked odpowiedział(a) o 21:03 meat odpowiedział(a) o 21:03 blocked odpowiedział(a) o 21:04 a skąd mam wiedzieć kim on jest dka ciebie ? ;D blocked odpowiedział(a) o 21:11 Dla Ciebie? Nie wiem. Dla mnie Bóg jest wymysłem ludzi, którzy już nie mają w co wierzyć. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Przekład: Andrzej Cehak ISBN: ϗ-7030-384-6 ROZWAŻANIE DRUGIE KIM JEST BÓG? 1 — Poczucie Boga: intuicja uniwersalna Posiadanie poczucia Boga to najbardziej uniwersalna rzecz, jaką można sobie wyobrazić, zarówno w sensie geograficznym — w każdym miejscu świata, jak i w sensie czasowym — w każdym czasie i epoce historycznej: nie ma wyjątków dla owego uniwersalnego poczucia Boga ani geograficznych, ani czasowych, ani historycznych. Mimo to wszystkie wyobrażenia Boga, również te najbardziej wzniosłe, jak na przykład zawarte w Starym Testamencie, opisują nam i przedstawiają Boga izolowanego i samotnego. Jedyny Bóg jest izolowany i jest samotny. Bóg jest sam. Jest samotnością. 2 — Bóg objawiony przez Jezusa z Nazaretu jest odniesieniem RELACJĄ Niektórzy nie poświęcają wiele uwagi wielkiej nowości Jezusa z Nazaretu. W Jezusie z Nazaretu następuje prawdziwy przełom w stosunku do najwznioślejszego nawet pojęcia o Bogu, które do tej chwili miała ludzkość. Mówi o tym sam św. Paweł — a myśl tę powtarzają ewangelia i cały Nowy Testament — Pan Jezus przyszedł, aby zwiastować Tajemnicę ukrytą od wieków, a obecnie objawioną. Jezus z Nazaretu, Pan Jezus głosi, że Bóg, Bóg, który stworzył niebo i ziemię, Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba, Bóg, którego On objawia, nie jest samotnością. Nie jest Bogiem samotnym. Nasz Bóg jest odniesieniem. Nie jest osobą niezwykle wzniosłą i samotną. Jest natomiast odniesieniem pomiędzy osobami. Wpierw traktowano Go po prostu jako coś najwznioślejszego spośród wszystkiego, co istnieje, i ofiarowywano Mu obficie kadzidło. Lecz On nie jest izolowaną samotnością, która oczekuje kadzidła. W tym sensie, sądzę, mamy do czynienia z nadzwyczajną nowością, gdy pomyślimy z jednej strony o Bogu żydów, o Bogu muzułmanów, a z drugiej strony — o naszym Bogu, objawionym w Jezusie Chrystusie. Różna jest sama idea Boga. Dla nas Bóg jest odniesieniem. Idea Boga samotnego i izolowanego prowadzi nas — stworzonych na Jego podobieństwo — do identyfikowania się z Bogiem i traktowania siebie, jakbyśmy byli centrum wszechświata. Jeśli rozważamy naturę Boga — wznosząc się od nas aż do Boga — pozostajemy z wyobrażeniem Boga samotnego i izolowanego, a przy tym my sami trwamy w towarzystwie naszego samotnego i izolowanego ego, na obraz Boga, który sobie stwarzamy. Jeśli natomiast spoglądamy na Jego intymność, intymność Boga, którą Pan Jezus nam objawił i na którą nauczył nas patrzeć, znajdujemy coś innego. Jeśli mamy starać się patrzeć jak gdyby Jego oczami, musimy zrozumieć, co się dzieje w Jego domu. Nasz Bóg jest nadzwyczajnym i niezwykle intensywnym odniesieniem pomiędzy dwoma osobami, które konwencjonalnie nazywamy Ojcem i Synem (słowa są zawsze konwencjonalnymi znakami, co widać zwłaszcza gdy się przechodzi od jednego języka do drugiego). Ciekawe, że Bóg jest nazywany Trójcą, a jest „odniesieniem pomiędzy dwoma”. Nazywamy Go „trzej”, a są „dwaj”... Mogłoby się prawie wydawać, że Ewangelia nie mówi pewnych rzeczy, choć jest wręcz przeciwnie, nieustannie je powtarza. Mówi: „W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie» [To bardzo dla nas interesujące. Bóg objawia się tym, którzy mają dobre serce. I oto następuje ważne zdanie]. «Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić»” (Łk 10, 2—22). Widzicie, że są „dwaj”...? Dziwne. Chrystus, zaczynając mówić, kim jest Ojciec, mówi, że nikt nie wie, kim jest Syn. Potem, że nikt nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec... Są „dwaj”, jest równość. Kiedy wchodzimy w dialog przyjaźni z drugą osobą na podobieństwo Mojżesza, gdy rozmawiał z Bogiem — „A Pan rozmawiał z Mojżeszem twarzą w twarz, jak się rozmawia z przyjacielem” (Wj 33, 11), kiedy dwaj bracia ze sobą rozmawiają albo kiedy dwoje narzeczonych ze sobą rozmawia, są „dwaj”: jedno „ja” i jedno „ty”, które rozmawiają. I jakby nawet do siebie nie mówili i się nie kochali, pozostaną dwojgiem. Nie ma sposobu, mimo całej mocy miłości, mimo największego żaru i wysiłku, by stali się więcej niż dwojgiem, pozostaną dwojgiem. 3 — Misterium Trójcy W Bogu, przeciwnie, owo odniesienie między dwiema Osobami kondensuje się i nabiera kształtu do tego stopnia, że osiąga istnienie — jest Osobą, trzecią Osobą: qui ex Patre Filioque procedit (Credo), który od Ojca i Syna pochodzi; tę trzecią Osobę (przy zachowaniu tej samej konwencji, jaką stwarza używanie słów, jak już wcześniej zaznaczyliśmy) nazywamy „Duchem Świętym”. Duch Święty jest „trzecim” w Trójcy Przenajświętszej, tak więc miłość między Ojcem i Synem jest tak intensywna, iż osiąga to, czego w naszych ludzkich odniesieniach osiągnąć nie można. To jakby kondensacja odniesień Ojca i Syna. Ich relacja jest tak pełna, że sama staje się i jest Osobą. Konwencjonalnie (słowa, jak wiemy, stanowią konwencje, pojemniki, pudełka, które zmieniają się przy przejściu od języka do języka) nazywamy tę Miłość pomiędzy Ojcem i Synem: Duchem Świętym. Jestem w pełni przekonany do tego, co głosi katolickie Credo: że Duch Święty pochodzi jednocześnie od Ojca i od Syna. Podsumowując to, co powiedzieliśmy do tej pory: poczucie Boga jest czymś najbardziej uniwersalnym. Najbardziej wzniosłe wyobrażenie, jakie człowiek — przy wszystkich siłach i świetle, które posiada — może mieć o Bogu, to wyobrażenie Boga samotnego i izolowanego. Bóg Jezusa Chrystusa jest Bogiem całkowicie odmiennym, jako że nie jest samotnością, jest Odniesieniem pomiędzy Dwoma; a odniesienie między tymi dwoma Osobami jest tak pełne, że staje się i jest trzecią Osobą, Duchem Świętym. Oto sekretna tajemnica Boga, której nigdy nie da się uchwycić, ogarnąć, objąć w całej pełni i która jest kluczowym punktem naszej wiary. Jednocześnie, kiedy Pan Jezus objawia naturę Boga jako odniesienie, odsłania inną jeszcze ważną rzecz. Ukazuje własną ludzką pasję, najważniejszą pasję, jedyną pasję, powód swego działania, motyw, którym kieruje się Bóg, powód do życia, motywację wszystkiego. Poświęcimy Osobie Naszego Pana osobne rozważanie nieco później, w drugiej części naszych rekolekcji. Poświęcimy całe rozważanie Osobie Pana Jezusa, człowieka, który był trawiony jedną dominującą pasją. opr. aw/aw
kim jest dla nas bóg